Smart money porzuca Seeker na Solana po wzroście o 200%
Kurs Seeker wszedł w fazę korekty. Po gwałtownym wzroście o 200% po debiucie w tym tygodniu, SKR spadł o prawie 25% w ciągu ostatnich 24 godzin. Ta zmiana nabiera znaczenia, gdy smart money opuszcza ten rynek i zmieniają się kupujący.
We wcześniejszej analizie pokazaliśmy, jak smart money pochłonęły sprzedaż z airdropa i ustabilizowały kurs. Ta sytuacja już nie jest aktualna. Wcześni inwestorzy zaczęły ograniczać ekspozycję, salda na giełdach rosną, a jednocześnie wieloryby po cichu dokupują. W efekcie rynek rozdziera siła dwóch stron, a w centrum uwagi pojawia się 5% przepaść.
Krytyczne załamanie odstrasza smart money
Pierwszy sygnał ostrzegawczy pojawił się 24 stycznia.
Na wykresie godzinowym kurs Seeker przebił linię średniej ważonej wolumenem (VWAP). VWAP pokazuje średnią cenę zakupu z uwzględnieniem wolumenu.
Kiedy kurs pozostaje powyżej tej linii, kupujący kontrolują sytuację. Po przebiciu często pojawia się dystrybucja zamiast zdrowej konsolidacji.
Seeker traci VWAP: TradingView
To załamanie świetnie współgrało z zachowaniem smart money.
W ciągu ostatnich 24 godzin portfele te zmniejszyły udział SKR o 56,48%. Z danych on-chain wynika, że ta grupa sprzedała w jeden dzień około 8,5 mln SKR. Nie było to powolne ograniczanie. Była to szybka ucieczka po utracie krótkoterminowej struktury.
Smart money ograniczają podaż: Nansen
To ważne, bo ta grupa inwestorów zazwyczaj działa jako pierwsza. Kiedy wycofuje się po utracie VWAP, zwykle oznacza to, że dalsze wzrosty nie dają już korzystnego stosunku zysku do ryzyka.
Dlatego skoki ceny Seeker są słabsze, nawet gdy kurs próbuje się ustabilizować. Jednak sprzedaż przez smart money to tylko jedna strona medalu.
Wieloryby kupują spadki, gdy jedna dywergencja sygnalizuje akumulację
Kiedy świadomi inwestorzy wychodzili, wieloryby postępowały odwrotnie.
Od 23 do 24 stycznia kurs Seeker spadał, ale wskaźnik przepływu pieniędzy (MFI) rósł w tym samym czasie. MFI śledzi siłę kupna i sprzedaży, używając zarówno ceny, jak i wolumenu. Kiedy kurs spada, a MFI rośnie, pojawia się dyskretny sygnał akumulacji.
Kupujący spadki:TradingView
Ta rozbieżność tłumaczy zachowanie wielorybów.
W ciągu 24 godzin stan posiadania wielorybów wzrósł o 40,78%, osiągając 56,49 mln SKR. To oznacza, że wieloryby dokupiły około 16,3 mln SKR podczas korekty.
W przeciwieństwie do smart money, wieloryby nie grają pod strukturę krótkoterminową. One wchodzą przy słabości, co idealnie współgra z kupowaniem dołków, sygnalizowanych przez MFI.
Wieloryby Seeker: Nansen
To buduje wyraźny kontrast intencji. Smart money wycofały się po fiasku VWAP. Wieloryby wkroczyły, kiedy impet opadł i pojawiły się sygnały kupowania dołków.
Jednak akumulacja wielorybów nie gwarantuje wzrostów kursu. Wieloryby mogą pochłaniać podaż, ale jeśli presja sprzedających gdzie indziej rośnie, nie powstrzymają spadków. To powoduje, że zachowanie na giełdach nabiera znaczenia.
Wpływy na giełdy utrzymują ryzyko załamania ceny Seeker
Mimo zakupów wielorybów, presja podażowa utrzymuje się na wysokim poziomie.
Salda giełdowe wzrosły wyraźnie w ostatnich 24 godzinach, rosnąc o 10,94% do 453,67 mln SKR. To oznacza, że mniej więcej 44,8 mln SKR wpłynęło na giełdy w tym czasie. Wyjścia smart money zwiększyły ten przepływ, a realizacja zysków przez detalistów prawdopodobnie też dodała presji.
Ta zmiana podaży wyraźnie pojawia się w danych o wolumenie.
Na wykresie czterogodzinnym wskaźnik obrotów (OBV) obniżał się, mimo że cena utrzymywała się wysoko między 21 a 24 stycznia. OBV pokazuje, czy wolumen potwierdza ruchy cenowe. Gdy cena utrzymuje się na wysokim poziomie, ale OBV spada, oznacza to, że wzrosty napędza malejący popyt, a nie silna akumulacja.
Dlatego zakupy wielorybów jeszcze nie przełożyły się na kontynuację wzrostów. Co więcej, napływ środków na giełdy zdecydowanie przewyższa ich akumulację.
Ryzyko techniczne jest teraz jasno określone. Na zamknięciu czterogodzinnej świecy kluczowy poziom to 0,028 USD, czyli 5% od obecnego poziomu w chwili publikacji. Wyraźne zamknięcie poniżej tego poziomu wraz z przebiciem linii trendu obv pokaże, że presja sprzedaży dominuje nad akumulacją, otwierając drogę do spadków w okolice 0,0120 USD.
Analiza ceny Seeker: TradingView
Jeśli Seeker chce wrócić na wzrostowy tor, musi odzyskać poziom 0,043 USD. Następnie kluczowa strefa oporu to 0,053 USD, czyli miejsce koncentracji wcześniejszej podaży. Bez zmiany zachowania wolumenu osiągnięcie tych poziomów będzie trudne.
Struktura rynku pokazuje prostą historię. Inteligentny kapitał się wycofał. Wieloryby akumulują. Giełdy zapełniają się. Dopóki taka nierównowaga trwa, cena Seeker pozostaje narażona na spadki.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
XRP 1% od ostrego tąpnięcia. Analityk: „Kupujący nie wkroczyli, to czerwona flaga”
Cena XRP balansuje na granicy ostrego tąpnięcia. Kurs znajduje się zaledwie 1% powyżej kluczowego wsparcia przy 1,89 USD, a kupujący wciąż nie reagują. Z pozoru wykres wygląda stabilnie, jednak pod powierzchnią narastają sygnały ostrzegawcze. To właśnie brak zdecydowanej obrony tego poziomu analitycy uznają za „czerwoną flagę”, która może poprzedzać gwałtowny ruch.
XRP niedawno wydrukował byczy sygnał, który zwykle prowadzi do przynajmniej krótkoterminowego odbicia. Tym razem ledwo się poruszył. To niepowodzenie jest prawdziwym ostrzeżeniem.
„Bitcoin wszedł na inny level”. Co będzie teraz wpływać na cenę Bitcoina?
Bitcoin to już nie tylko technologia i spekulacja, tylko pełnoprawne aktywo makro? Polski analityk JulianWro twierdzi, że największa kryptowaluta jest już niczym złoto lub S&P500 – zależna od globalnej makroekonomii. Jak zatem kształtować się będzie cena Bitcoina w przyszłości?
Czy to czas, żeby przestać porównywać Bitcoina do cyfrowego złota, bo Bitcoin to po prostu Bitcoin?
Bitcoin jako aktywo makro. Polityka przejmuje stery
Polski analityk JulianWro zwraca uwagę na fundamentalną zmianę w sposobie, w jaki rynek wycenia Bitcoina. Według niego BTC nie potrzebuje już eksplozji aktywności sieciowej, by rosnąć. Stał się „aktywem makro”, czyli takim, które reaguje przede wszystkim na politykę monetarną, przepływy kapitału i decyzje instytucji.
Moment przełomowy? ETF-y, które przejęły już ponad 5% całkowitej podaży Bitcoina. W tym układzie liczy się nie liczba transakcji czy aktywnych adresów, ale to, jak zachowują się duże pieniądze. Bitcoin coraz częściej stoi w jednym szeregu z S&P 500 czy złotem – aktywami wrażliwymi na stopy procentowe, inflację i narrację banków centralnych.
Julian podkreśla, że od szczytu z 2021 roku aktywność on-chain systematycznie maleje, a mimo to cena Bitcoina potrafi rosnąć. To sygnał, że rynek zmienił mechanikę. Dziś o kierunku decyduje polityka i kapitał instytucjonalny, a nie tylko użytkownicy sieci.
Bitcoin wśród aktywów wrażliwych na czynniki makroekonomiczne. Źródło: x.com
Jeśli Bitcoin rzeczywiście stał się aktywem makro, to jego cena coraz mniej zależy od samej sieci, a coraz bardziej od decyzji politycznych i ekonomicznych. Kluczową rolę zaczynają odgrywać stopy procentowe i narracja banków centralnych – zapowiedzi obniżek sprzyjają wzrostom, a twarda polityka monetarna studzi apetyt na ryzyko.
Coraz większe znaczenie ma także polityka fiskalna i zadłużenie państw. Rosnące deficyty i programy stymulacyjne wzmacniają obawy o wartość pieniądza, a to sprawia, że Bitcoin zaczyna funkcjonować podobnie do złota – jako zabezpieczenie przed długoterminową utratą siły nabywczej.
Do tego dochodzi geopolityka i regulacje. Napięcia międzynarodowe, sankcje czy decyzje dotyczące ETF-ów i prawa podatkowego potrafią przesuwać kapitał szybciej niż jakiekolwiek dane on-chain. Bitcoin coraz częściej reaguje na konferencje banków centralnych i decyzje polityków, a nie na liczbę transakcji w sieci.
Czy to bessa?
Mimo opinii Juliana dotyczącej spostrzegania i klasyfikacji Bitcoina, dane on-chain wciąż są szanowane wsród inwestorów. Dlatego poruszył on również wątek danych z Glassnode, które malują znacznie chłodniejszy obraz rynku. Zachowanie ceny zaczyna przypominać pierwszy kwartał 2022 roku. Inwestorzy ograniczają ryzyko, a rynek porusza się w wąskim przedziale pomiędzy kluczowymi poziomami.
Z jednej strony mamy wsparcie w rejonie tzw. True Market Mean (około 81 000 USD), z drugiej opór wyznaczany przez koszt nabycia krótkoterminowych holderów – okolice 98-99 000 USD. To właśnie ten obszar staje się dziś kluczowy. Brak trwałego odzyskania tego poziomu w przeszłości prowadził do długiej konsolidacji.
Struktura realizowanych strat pokazuje, że kapitulują głównie inwestorzy, którzy kupowali w pobliżu szczytów powyżej 110 tys. dolarów. Wykorzystują każde odbicie, by zmniejszyć ekspozycję. Jednocześnie dane o realizacji zysków wskazują na dominację niewielkich profitów – 0-20%. Rynek gra defensywnie, a te dane wskazują, że możemy znajdować się aktualnie w bessie.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Srebro przebiło psychologiczną barierę. Padł historyczny rekord
Srebro właśnie zapisało się w historii rynków finansowych, ponieważ po raz pierwszy w dziejach cena spot przekroczyła poziom 100 USD za uncję. Ten ruch przyciągnął uwagę inwestorów, którzy od dawna obserwowali rosnącą presję popytową. Co ważne, srebro coraz częściej wraca do roli bezpiecznej przystani w czasach niepewności.
Rynek srebra znajduje się obecnie w wyjątkowym momencie, który łączy czynniki makroekonomiczne, napięcia podaży oraz rosnące zainteresowanie inwestorów indywidualnych.
Historyczny rekord ceny srebra i reakcja rynku
Srebro przebiło poziom 100 USD za uncję, co wcześniej dotyczyło jedynie kontraktów terminowych. Tym razem również cena spot utrzymała się powyżej tej psychologicznej bariery. Inwestor kupował niemal każdy spadek ceny, wzmacniając trend wzrostowy. Rynek reagował euforycznie, choć pojawiły się pierwsze oznaki ostrożności.
Prognoza dla srebra pozostaje bycza, jednak analityk zwraca uwagę na możliwe realizacje zysków. Taki ruch mógłby wywołać krótkoterminową presję spadkową. Nie oznacza to jednak zmiany długoterminowego trendu. Raczej sygnalizuje naturalny etap po silnych wzrostach.
Warto zadać pytanie, czy to już szczyt rynku. Odpowiedź brzmi: jeszcze niekoniecznie. Brakuje wyraźnej czerwonej świecy, która często sygnalizuje lokalny szczyt. Dopóki jej nie widać, niedźwiedź pozostaje na uboczu.
Źródło: Tradingview Dlaczego srebro drożeje tak dynamicznie
Wzrost ceny srebra napędza kilka czynników jednocześnie, co wzmacnia cały ruch. Duże znaczenie ma popyt na bezpieczne aktywa w niepewnym otoczeniu. Dodatkowo rynek uwzględnia obniżki stóp procentowych. Jednak kluczowym elementem pozostaje ograniczona podaż.
Produkcja srebra jest silnie uzależniona od wydobycia innych metali. Oznacza to, że nie da się jej szybko zwiększyć przy rosnących cenach. Spadające jakości złóż oraz restrykcje środowiskowe dodatkowo ograniczają podaż. Brak nowych projektów wydobywczych utrzymuje presję od lat.
Globalny popyt przewyższa podaż kopalnianą już piąty rok z rzędu. To tworzy strukturalny deficyt na rynku. W takich warunkach nawet niewielki wzrost zainteresowania inwestorów wywołuje duże ruchy cenowe. Srebro staje się coraz bardziej wrażliwe na zmiany nastrojów.
Najważniejsze czynniki wspierające wzrost ceny srebra to:
ograniczona podaż i brak nowych kopalń
popyt inwestycyjny w czasach niepewności
słabnący dolar i obawy o politykę monetarną
Gdzie może zmierzać srebro po rekordzie
Naturalnym pytaniem inwestora pozostaje to, co dalej zrobi rynek. Realizacja zysków na takich poziomach wydaje się zdrowa. Nawet najbardziej byczy uczestnik rynku zakłada chwilowe schłodzenie. Nie oznacza to jednak automatycznej okazji do shortowania.
Późni kupujący powinni zachować szczególną ostrożność. Cena może się cofnąć z rekordowych poziomów. Jednak długoterminowy trend nadal pozostaje wspierany przez fundamenty. Kluczowe pozostaje zarządzanie ryzykiem, a nie pogoń za euforią.
Z perspektywy dolara tydzień przyniósł sporo zmienności związanej z taryfami. Obecnie zmienność spadła, a dolar pozostaje słabszy wobec walut surowcowych. To sprzyja metalom szlachetnym. Inwestor coraz częściej mówi o „dewaluacji dolara”.
Strach przed politycznym wpływem na Fed dodatkowo kieruje kapitał w stronę srebra. Do czasu pojawienia się silnego sygnału szczytu, trend wzrostowy pozostaje nienaruszony. Niedźwiedź musi poczekać na lepszy moment.
Srebro jako pieniądz i inwestycja na przestrzeni wieków
Srebro od wieków pełniło funkcję pieniądza w wielu cywilizacjach. Grecja, Rzym i Chiny biły srebrne monety już w starożytności. W średniowiecznej Europie srebro stało się podstawą obiegu monetarnego. W XVII wieku było filarem pierwszych systemów walutowych.
Przełom nastąpił w XVIII wieku wraz z odkryciami złóż w Meksyku. To wydarzenie zwiększyło dostępność srebra na świecie. W 1792 roku USA uznały srebro za oficjalny pieniądz. Z czasem jednak metal ten ograniczał elastyczność polityki monetarnej.
W XX wieku srebro zaczęło być postrzegane głównie jako towar i inwestycja. Jego cena stała się bardziej rynkowa. Inwestor docenił niższy próg wejścia niż w przypadku złota. Dzięki temu srebro zyskało popularność wśród mniejszych inwestorów.
Obecnie inwestowanie w srebro obejmuje monety i sztabki. Najpopularniejsze monety to Silver Eagle, Maple Leaf oraz Kangur. Dostępne są różne wagi, od 1 uncji do 1 kilograma. Srebro ma też szerokie zastosowanie przemysłowe, co wzmacnia jego długoterminową wartość.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Gdzie znajduje się dno Ethereum? Analitycy podają konkrety
Po krótkim wzroście powyżej 3000 USD wczoraj, Ethereum (ETH) znowu spadło poniżej tej wartości w wyniku szerokiej zmienności na rynku. Analitycy oceniają teraz, gdzie altcoin może znaleźć swoje dno.
Korzystając z analizy technicznej, danych on-chain i teorii cykli rynkowych, pojawia się kilka scenariuszy sugerujących, jak może wyglądać następny większy ruch dla ETH.
Analitycy przedstawiają scenariusze dna dla Ethereum
Ostatnie ruchy cenowe Ethereum odzwierciedlają niepewność ogarniającą szerszy rynek kryptowalut wraz z narastającymi i łagodniejącymi napięciami geopolitycznymi, które wywołują dużą zmienność.
Zgodnie z danymi BeInCrypto Markets druga największa kryptowaluta straciła 1,67% w ciągu ostatnich 24 godzin. W momencie pisania, Ethereum kosztowało 2 970,87 USD.
Wykres ceny Ethereum (ETH). Źródło: BeInCrypto Markets
Analityk Ted Pillows zasugerował, że udane wybicie powyżej zakresu 3000-3050 USD może otworzyć drogę do poziomu 3200 USD. Jednak niepowodzenie w odzyskaniu tego terenu może narazić ETH na nowy roczny dołek.
W tym kontekście także inni analitycy przedstawiają swoje hipotezy o dnie dla Ethereum. Analityk CryptoQuant CW8900, zauważył, że cena zrealizowana adresów akumulacyjnych ETH, czyli średni koszt, po jakim długoterminowi posiadacze kupili swoje monety, nadal rośnie i zbliża się do ceny na rynku spot.
Ten trend sugeruje, że duzi inwestorzy, zwani często wielorybami, wciąż zwiększają swoje pozycje zamiast wychodzić z rynku. Analityk CryptoQuant wyjaśnił:
„Zrealizowana cena to silny poziom wsparcia dla akumulujących wielorybów.”
Ponadto, analityk dodał, że Ethereum jeszcze nigdy nie spadło poniżej tej strefy kosztowej, co oznacza, że wieloryby bronią tego poziomu poprzez zwiększone zakupy. Na podstawie tych danych CW szacuje, że nawet jeśli altcoin spadnie bardziej, potencjalne dno może ukształtować się w okolicach 2720 USD. CW8900 dodał:
„Innymi słowy, nawet jeśli pojawią się dalsze spadki, dno raczej będzie w okolicy 2720. Oznacza to różnicę około 7% względem obecnej ceny.”
Z punktu widzenia analizy technicznej, trader Kamran Asghar twierdzi, że ETH utworzyło trzeci „ogromny tygodniowy zaokrąglony dołek”. Dwa poprzednie takie układy zakończyły się wzrostami, co może zapowiadać kolejne odbicie.
Wykres altcoina na wyższych interwałach wygląda obiecująco
Tymczasem na wyższych interwałach inni analitycy wskazują na podobne formacje odwrócenia trendu. Według analityka Bit Bull ETH na miesięcznym wykresie tworzy strukturę podwójnego dna i jednocześnie układ odwróconej głowy z ramionami. Obie formacje często uznaje się za sygnały byczego odwrócenia w analizie technicznej. Bit Bull zaznaczył:
„Myślę, że ETH zaskoczy wszystkich w 2026 roku.”
Na koniec analityk Matthew Hyland zwrócił uwagę na historyczne schematy cykli. Zasugerował, że Ethereum może wchodzić w nową fazę swojej struktury rynkowej.
Ta koncepcja zakłada, że altcoin podąża za cyklem 3,5-rocznym, innym niż czteroletni cykl halvingu Bitcoina. Analityk stwierdził, że cykliczne dno pojawiło się w czwartym kwartale 2025 roku. Hyland podkreślił:
„Spadek cyklu 3,5-rocznego sięga aż do miesięcy 40-42 po ustanowieniu nowego ATH, podobnie jak w dwóch poprzednich cyklach. Nowy cykl ETH już się rozpoczął.”
Ogólnie opinie analityków są podzielone, ale kilka wskaźników pokazuje, że ETH zbliża się do ważnego punktu zwrotnego. Choć w krótkim terminie nadal może pojawić się zmienność, dane on-chain, układy techniczne i schematy cykliczne wskazują na strefy, gdzie spadki mogą wywołać popyt i przygotować grunt pod nowy ruch Ethereum.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Utrata ważnego wsparcia grozi cenie XRP spadkiem o 18%
Cena XRP podjęła próbę odbicia kilka sesji temu, ale ruch ten nie został utrzymany. Po odbiciu z 20 stycznia do 21 stycznia moneta utknęła w pobliżu 1,98 USD i ponownie spadła. Obecnie kurs oscyluje w pobliżu 1,90 USD, co oznacza powrót do strefy, w której zaczyna dominować ryzyko spadkowe.
Wykres pokazuje wyraźną niedźwiedzią strukturę. Pod powierzchnią przepływy kapitałowe, zachowanie posiadaczy i aktywność giełdowa wskazują na ten sam kierunek. Podczas gdy długoterminowi posiadacze (HODLersi) wciąż kupują, realizacja zysków przez inne grupy utrzymuje XRP pod presją. Pytanie brzmi teraz, czy samo przekonanie wystarczy, aby zapobiec głębszemu załamaniu.
Na wykresie 12-godzinnym XRP jest bliski utworzenia formacji głowy z ramionami. Podstawa tej struktury znajduje się w pobliżu 1,80 USD.
Jeśli XRP utraci tę linię szyi, prognozowany ruch wskazuje na spadek o 18%.
Dodatkowo, przepływy kapitałowe wspierają to ryzyko. Pomiędzy 19 a 22 stycznia, wskaźnik Chaikin Money Flow (CMF) kontynuował trend spadkowy wraz z ceną. CMF śledzi, czy duzi gracze przenoszą pieniądze do lub z aktywów przy użyciu ceny i wolumenu. Kiedy CMF spada wraz z ceną, sygnalizuje to raczej odpływ kapitału niż organiczną konsolidację.
Wykres 12-godzinny i struktura wykresu ceny XRP: TradingView
Ta słabość pokrywa się z danymi ETF. 20 stycznia fundusze ETF na XRP odnotowały gwałtowny odpływ netto w wysokości około 53,3 mln USD. Ten jeden dzień przeważył nad napływami z otoczenia, utrzymując ujemne saldo netto ETF w tym okresie. Natomiast ostatnie dwa dni pokazały skromne dodatnie liczby, ale nie były one wystarczająco silne, aby pchnąć wskaźnik CMF z powrotem powyżej spadkowej linii trendu.
Słabe wyniki ETF: SoSo Value
Tymczasem dopóki CMF pozostaje poniżej tej linii, ryzyko załamania pozostaje aktywne, jak i inne ryzyka, które są omówione poniżej.
Porażka w pobliżu poziomu 1,98 USD nie była przypadkowa. Dane dotyczące posiadaczy monet wyjaśniają, dlaczego próby odbicia zakończyły się niepowodzeniem.
Wskaźnik HODL Waves, metryka segregująca portfele na podstawie czasu, pokazuje, że jedna z najbardziej spekulacyjnych kohort, czyli portfele posiadające XRP od tygodnia do miesiąca, sprzedaje je nieprzerwanie od 8 stycznia. W tym okresie ich udział w podaży spadł z około 4,77% do około 2,24%. Jest to spadek o ponad 50% w ciągu zaledwie dwóch tygodni.
Krótkoterminowi posiadacze nadal sprzedają: Glassnode
Ta grupa zazwyczaj kupuje spadki i sprzedaje odbicia. Ich agresywna sprzedaż podczas każdego odbicia pomaga wyjaśnić, dlaczego XRP nie mógł utrzymać się powyżej 1,98 USD, nawet podczas krótkotrwałych prób ożywienia.
Ponadto, ta presja na sprzedaż jest również widoczna w danych dotyczących przepływów giełdowych. Salda wymiany XRP zmieniły się z trwałych odpływów netto (7,68 mln XRP) na początku miesiąca na napływy netto (201 000 XRP) do 23 stycznia. Zmiana ta sygnalizuje większą liczbę tokenów przenoszonych na giełdy. To z kolei jest zgodne z potencjalną realizacją zysków, a nie akumulacją.
Napływy tokena Ripple na giełdy: Santiment
Krótko mówiąc, spekulacyjni sprzedawcy wyprzedzali każde odbicie.
Posiadacze długoterminowi nadal akumulują – jedyna linia obrony
Jednak nie wszyscy posiadacze XRP sprzedają. Ci długoterminowi kontynuują akumulację monety od około 10 stycznia. Zmiana ich pozycji netto nie wykazuje gwałtownych spadków, nawet gdy cena XRP słabnie. Ta kohorta działała więc jako siła stabilizująca. W rezultacie to pomaga cenie tokena Ripple uniknąć natychmiastowego załamania pomimo intensywnej sprzedaży przez inne grupy.
Dowodzi to, że długoterminowi posiadacze nie przyczyniają się do napływu na giełdę, co sugeruje raczej przekonanie niż krótkoterminowy handel.
HODLerzy wciąż kupują: Glassnode
Wsparcie to ma jednak swoje granice. Długoterminowa akumulacja może spowolnić spadek, ale nie gwarantuje odwrócenia. Jeśli odpływ kapitału i realizacja zysków będą kontynuowane, ryzyko zwiększa się. Bez silniejszych napływów z funduszy ETF lub zmiany zachowań spekulacyjnych, samo przekonanie może jedynie opóźnić załamanie.
Poziomy ceny XRP sygnalizujące ryzyko
Struktura ceny XRP sprowadza się teraz do wyraźnych poziomów. Na minusie krytyczny jest poziom 1,80 USD. Potwierdzone wyłamanie poniżej niego potwierdziłoby formację głowy z ramionami i mogło by rozpocząć spadek w kierunku 1,46 USD, kończąc prognozowany ruch o 18%.
Z drugiej strony, altcoin musi odzyskać 2,02 USD po trwałym zamknięciu, aby unieważnić prawe ramię. Byłby to sygnał, że realizacja zysków traci kontrolę. Jednak silniejsza bycza zmiana nastąpiłaby powyżej 2,19 USD, podczas gdy szersza niedźwiedzia struktura w pełni przestanie istnieć dopiero powyżej poziomu 2,41 USD.
Wykres 12-godzinny i analiza ceny XRP: TradingView
Na razie cena monety znajduje się pomiędzy presją sprzedaży a lekką akumulacją. Długoterminowi posiadacze kupują, ale spekulacyjni sprzedawcy i odpływ kapitału nadal dyktują akcję cenową. Dopóki przepływy nie ulegną poprawie, a presja sprzedaży nie zniknie, przekonanie hodlerów może spowolnić spadek, ale może nie wystarczyć, aby go zatrzymać.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.