Bezpieczeństwo Mostów: Nauka z miliardowych strat

Pamiętam, jak oglądałem, jak rozwija się hack na moście Ronin—624 miliony dolarów zniknęły. Potem Wormhole. Potem Nomad. W pewnym momencie przestałem być w szoku i zacząłem się zastanawiać: dlaczego wciąż budujemy tę samą podatną architekturę?

Problem Mostów, Którego Nikt Nie Naprawił

Oto co się wciąż dzieje: mosty tworzą pułapki. Ogromne ilości wartości zablokowane w inteligentnych kontraktach, chronione przez multisigi lub zestawy walidatorów, które stają się nieodpartymi celami. Matematyka jest brutalna—zhakuj jeden most, odciągnij setki milionów na wielu łańcuchach.

Większość projektów odpowiedziała "lepszymi audytami bezpieczeństwa" lub "większą liczbą walidatorów." Plasma przyjęła zupełnie inne podejście.

Jak Plasma Rzeczywiście Łagodzi Ryzyko

To, co mnie uderzyło w architekturze Plasmy, to fakt, że nie udaje, że mosty są bezpieczne—projektuje wokół ich wrodzonej podatności. Zamiast jednego ogromnego mostu międzyłańcuchowego trzymającego fundusze wszystkich, Plasma używa innego modelu bezpieczeństwa, który nie tworzy pojedynczych punktów katastrofalnej awarii.

Kluczowa myśl? Decentralizacja to nie tylko liczba walidatorów—chodzi o to, aby nie agregować ryzyka. Podejście Plasmy rozprowadza bezpieczeństwo w całej sieci, zamiast koncentrować je w kontraktach mostowych, które krzyczą "zhakuj mnie" do każdego białego kapelusza i czarnego kapelusza, który obserwuje.

Wprowadzają również opóźnienia czasowe dla dużych wypłat oraz systemy monitorujące, które mogą wstrzymać podejrzaną aktywność. Niezbyt atrakcyjne funkcje. Ale to właśnie one mają znaczenie, gdy w grę wchodzą miliony.

Lekcja

Straciliśmy miliardy, ucząc się, że mosty są trudne. Może odpowiedzią nie jest budowanie lepszych mostów—ale budowanie systemów, które nie stawiają wszystkiego na bezpieczeństwo mostów.

Plasma uczyła się na kosztownych błędach branży. A szczerze mówiąc? To mądrzejsze niż ich powtarzanie. $XPL

#Plasma

@Plasma