Na rynku Bitcoina coraz wyraźniej widać napięcie, które wynika z przedłużającej się konsolidacji i braku zdecydowanego kierunku. Phil Konieczny w swoim najnowszym nagraniu ostrzega, że kluczowe poziomy techniczne mogą przesądzić o dalszym kierunku rynku. Dla początkujących inwestorów to ważny moment, bo Bitcoin coraz wyraźniej zachowuje się jak w klasycznej bessie.
Rynek kryptowalut od wielu miesięcy porusza się bez wyraźnego trendu, a inwestor coraz częściej zadaje pytanie o dalszy kierunek.
Aktualna sytuacja na rynku Bitcoina
Bitcoin kosztuje obecnie około 89 350 USD, a jego kapitalizacja rynkowa wynosi blisko 3,1 bln USD. Rynek w ujęciu dziennym notuje lekki plus, jednak w skali siedmiu dni Bitcoin stracił niemal 6%. Taki obraz jasno pokazuje brak siły kupujących i rosnącą ostrożność inwestora. Konieczny podkreśla, że emocje na rynku są dziś znacznie słabsze niż rok wcześniej.
Od końca 2024 roku Bitcoin porusza się w trendzie bocznym, bez jasnego impulsu wzrostowego. Cena odbija się między lokalnymi poziomami, lecz nie tworzy nowego impulsu. Taka struktura często poprzedza większy ruch, jednak nie wskazuje jego kierunku. Według Koniecznego obecny układ bardziej pasuje do rynku schładzającego się.
W skali całego cyklu Bitcoin pozostaje 26,5% poniżej ATH z 6 października 2025, które wyniosło 126 160 USD. Od tego momentu minęły około cztery miesiące spadków. Historycznie bessy trwają około 12 miesięcy, dlatego obecny etap może być dopiero początkiem. Im dłużej trwa słabość, tym mniejsze szanse na szybki super cykl.
Bitcoin i kluczowa 200-dniowa średnia krocząca
Najważniejszym poziomem technicznym pozostaje obecnie 200-dniowa średnia krocząca. Znajduje się ona w strefie około 97 000–100 000 USD. To właśnie tam rynek może dać jasny sygnał, czy mamy do czynienia z dalszą bessą. Phil wielokrotnie podkreśla znaczenie tego poziomu w swoich analizach.
“Najbliższy kluczowy poziom to 200-dniowa średnia krocząca, gdzieś około 97 000–100 000 USD. Jeżeli się od niej odbijemy, to będzie potwierdzenie bessy. Jeżeli ją przebijemy na dłuższy czas, to możliwy ruch w górę. […] Jeżeli byśmy prześledzili sobie zachowanie wcześniejsze Bitcoina, no to na chwileczkę tę właśnie średnią kroczącą sobie przebijaliśmy i dopiero później, gdy nie mieliśmy mocy i się cofaliśmy, okazywało się, że jest to bessa.”
To oznacza, że samo chwilowe wybicie nie wystarczy. Rynek musi utrzymać się powyżej tej strefy przez dłuższy czas. W przeszłości Bitcoin często fałszywie wybijał średnią, by później gwałtownie spadać. Dla inwestora to sygnał, by nie ufać krótkim odbiciom.
Kolejnym ważnym elementem jest luka na CME w rejonie 88 100–88 200 USD. Phil zwracał na nią uwagę już 14 stycznia, gdy cena była w okolicach 97 200 USD. Od tego czasu Bitcoin spadł i lukę zamknął. To kolejny argument przeciwko narracji super cyklu.
Słabość altcoinów i rola ETF-ów
Altcoiny zachowują się znacznie gorzej niż Bitcoin. W skali siedmiu dni większość projektów z czołówki traci 10–12%. Jedynie Tron utrzymuje się relatywnie blisko wyniku BTC. Dominacja Bitcoina wynosi około 59,8% i nie rośnie dynamicznie, mimo spadków altów.
Phil podkreśla, że to wciąż nie jest czas na altcoiny. W bessie tracą one szybciej i mocniej niż Bitcoin. Większość projektów z TOP 200 pozostaje głęboko pod lokalnymi szczytami. To klasyczne zachowanie rynku spadkowego.
Rynek opiera się obecnie na dwóch filarach. Są to ETF-y bitcoinowe oraz tradycyjna giełda, czyli S&P 500 i Nasdaq. Problem polega na tym, że ETF-y zaczęły ostatnio sprzedawać Bitcoina. Była to największa sprzedaż od 5 stycznia.
Warto zapamiętać kilka kluczowych faktów:
ETF-y przestały być stałym kupującym
Brakuje nowych inwestorów detalicznych
Wyświetlenia i zainteresowanie rynkiem spadają
Rynek nie ma paliwa do wzrostu
Jeśli giełda tradycyjna wejdzie w korektę, Bitcoin może spaść znacznie niżej.
Złoto, makro i strategia inwestora
Złoto znajduje się obecnie w fazie manii i zbliża się do 5000 USD za uncję. Srebro przekroczyło 100 USD. W tym samym czasie relacja BTC do złota spadła. Za jednego Bitcoina można dziś kupić około 21 uncji złota, co odpowiada poziomom sprzed kilku lat.
Bitcoin zachowuje się słabo względem złota, mimo napięć geopolitycznych. Grenlandia, cła Trumpa, napięcia z NATO, Bliski Wschód i Ukraina nie wywołały popytu na BTC. To pokazuje, że rynek nie traktuje go dziś jako bezpiecznej przystani. Phil zaznacza, że sam nie kupuje złota na ATH.
Strategia Koniecznego opiera się na realizacji zysków i cierpliwości. Sprzedawał Bitcoina powyżej 100 000 USD, co dawało około 7x od dołka. Nie trzyma całego kapitału w kryptowalutach, nawet w BTC. Dla niego liczy się statystyka cykli, a nie emocje.
Czy to już pełna bessa? Według Phila wiele sygnałów na to wskazuje. Luka na CME, słabość altów, sprzedaż ETF-ów i brak popytu detalicznego pasują do rynku spadkowego. Super cykl oddala się z każdym miesiącem słabości.
Czy warto teraz kupować Bitcoin? Konieczny sugeruje ostrożność i czekanie na głębsze spadki. Akumulacja ma sens dopiero wtedy, gdy giełda i sentyment wyraźnie się pogorszą. Na razie to nie czas na euforię.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

