To jeden z ważniejszych momentów dla rynku kryptowalut w ostatnich latach. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oficjalnie wycofała pozew przeciwko Gemini i Genesis, kończąc trwającą od 2023 roku batalię prawną. Sprawa została umorzona z uprzedzeniem, co oznacza, że regulator nie może już nigdy wrócić do tych samych zarzutów.
Dla branży krypto to coś więcej niż zwykły news. To wyraźny sygnał zmiany podejścia regulatora i kolejny dowód na to, że strategia „regulacji przez pozwy” zaczyna się rozpadać.
Sprawa Gemini Earn miała być precedensem
SEC zarzucała Gemini, że program Gemini Earn, oparty na pożyczaniu kryptowalut za pośrednictwem Genesis, był w praktyce sprzedażą niezarejestrowanych papierów wartościowych. Dla regulatora była to próba stworzenia precedensu, który mógłby uderzyć w cały sektor kryptolendingu.
Rzeczywistość okazała się jednak mniej korzystna dla tej narracji. Po upadku Genesis w 2022 roku środki użytkowników zostały w 100% zwrócone, a Gemini dodatkowo wsparło proces wypłat kwotą do 40 mln dolarów. SEC sama przyznała, że realna szkoda po stronie inwestorów została naprawiona, co znacząco osłabiło sens dalszego prowadzenia sprawy.
Genesis wcześniej zakończyło spór z regulatorem ugodą i zapłatą 21 mln dolarów, zamykając temat prawnie.
Zmiana klimatu regulacyjnego w USA
Od 2025 roku widać wyraźną zmianę tonu w Waszyngtonie. SEC w ostatnich miesiącach wycofała się lub zakończyła spory m.in. z Binance, Krakenem, Uniswapem, Immutable i Robinhoodem. Coraz częściej zamiast agresywnych pozwów pojawia się narracja dialogu, jasnych zasad i współpracy z rynkiem.
Sprawa Gemini może przejść do historii jako moment, w którym regulator po raz pierwszy tak otwarcie przyznał, że dotychczasowa strategia nie przynosi efektów.
Co to oznacza dla rynku?
Dla inwestorów to sygnał stabilizacji regulacyjnej, szczególnie w USA. Mniej presji prawnej oznacza większą przewidywalność, napływ kapitału instytucjonalnego i lepsze warunki do dalszego rozwoju rynku krypto.
To nie koniec regulacji, ale wyraźny krok w stronę normalizacji relacji między rynkiem a regulatorami.
