Walrus to rodzaj projektu, który wydaje się „prosty”, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że większość aplikacji on-chain wciąż polega na jednym scentralizowanym serwerze do ciężkich zadań. Transakcje są zdecentralizowane, ale obrazy, zasoby gier, dokumenty i zestawy danych zazwyczaj nie są. To jest miejsce, w którym aplikacje się psują. To jest miejsce, w którym użytkownicy odchodzą.
Walrus na Sui jest zbudowany do przechowywania blobów: przechowywania dużych plików poza łańcuchem, ale w zdecentralizowany sposób. Dzieli dane na kawałki i rozdziela je między wiele węzłów, używając kodowania erasure, więc pliki mogą być nadal odzyskiwane, nawet jeśli niektóre węzły przejdą w tryb offline. Mówiąc prosto, dąży do tańszego przechowywania, lepszej odporności i mniejszego ryzyka cenzury niż poleganie na jednym dostawcy.
Z perspektywy tradera, WAL nie jest interesujący, ponieważ istnieje. Jest interesujący tylko wtedy, gdy użytkowanie staje się konsekwentne. Obserwuję trzy sygnały: popyt na płatne przechowywanie, rzeczywiste integracje aplikacji i niezawodne odzyskiwanie pod obciążeniem. Jeśli te wskaźniki poprawiają się z czasem, WAL zaczyna zachowywać się jak token infrastrukturalny związany z rzeczywistą aktywnością, a nie tylko z sentymentem.



