Handluję przez załamania od lat i powiem to wprost: obwinianie jednej giełdy za kaskadę likwidacji na całym rynku to leniwa analiza.

@CZ nazywanie oskarżeń "dalekosiężnymi" ma sens. Zdarzenie o wartości 19 miliardów dolarów nie dzieje się, ponieważ jedna platforma kichnęła. Tego rodzaju szkody występują tylko wtedy, gdy dźwignia jest skumulowana na maksymalnym poziomie na całym rynku, a cena porusza się wystarczająco, aby przewrócić pierwszego domina.

Widziałem ten film wiele razy. 2017. Marzec 2020. Upadek Luny w 2021 roku. Ten sam wzór za każdym razem. Traderzy przekraczają swoje możliwości, zmienność rośnie, likwidacje wyzwalają kolejne likwidacje, a nagle wszyscy potrzebują czarnego charakteru.

Czy były różnice w cenach i stres systemu? Oczywiście. Tak się dzieje, gdy miliony pozycji są rozwiązywane jednocześnie. Podczas ekstremalnej zmienności nawet najlepsza infrastruktura jest wystawiana na próbę. Osobiście byłem likwidowany w przeszłych cyklach nie dlatego, że giełda to "spowodowała", ale dlatego, że byłem zbyt mocno zadłużony, a rynek poruszał się szybciej, niż się spodziewałem.

Część, którą ludzie pomijają, to fakt, że Binance wypłaciło około 600 milionów dolarów poszkodowanym użytkownikom. Giełdy, które są winne, zazwyczaj się ukrywają. Nie rekompensują na takim poziomie.

Twarda prawda, której większość nie lubi słyszeć: likwidacje są najpierw problemem traderów, a nie giełdy. Zarządzanie ryzykiem zawiodło długo przed tym, jak na czołówkach gazet pojawił się nagłówek o kryzysie.

Rynki nie załamują się z powodu jednego aktora. Załamują się, ponieważ zbyt wiele osób popełnia ten sam błąd w tym samym czasie.