«Pracuj. Oszczędzaj. Inwestuj. A pewnego dnia — American Dream».
Więc oto złe wieści.
Ten sam «sen» oficjalnie zamienił się w hipoteczny koszmar z kalkulatorem.
Investopedia dokładnie obliczyła wartość American Dream w 2025 roku — i wyszło ponad $5 milionów za życie.
Dom, dzieci, edukacja, medycyna, podatki… i, uwaga — emerytura ≈ $1,6 mln.
Nie jacht. Nie wyspa. Po prostu nie umrzeć z kaszą i telewizorem.
I tutaj zróbmy pauzę.
$1,6 mln — to nie jest „bogactwo”.
To cena normalnego starzenia się w USA.
Jak przewiduje się oszczędzać według „klasyki”
Wyobraźmy sobie typowego zdyscyplinowanego człowieka:
• 40 lat pracy
• fundusze emerytalne, 401(k), ETF
• średnia rentowność 5–7% przed inflacją
• regularne wpłaty
• wiara w to, że zasady gry się nie zmienią
Na wyjściu — te same $1,6 mln.
Na papierze wszystko wygląda ładnie.
Ale jest jeden szczegół (gdzież bez niego).
A teraz alternatywny scenariusz
Fantazja na poziomie „co jeśli”, ale z realnymi liczbami.
Co jeśli te same $1,6 mln nie odkładać, a… inwestować według DCA w bitcoina, zaczynając od 2010 roku?
Warunki są uczciwe:
• nie „wszystko w 2010”
• bez insiderów
• bez dźwigni
• regularne zakupy
• po średniej cenie rynkowej
• z pełnym ignorowaniem wiadomości, banów, krachów, nagłówków „Bitcoin umarł”
Wynik suchej matematyki:
• średnia cena zakupu na długi okres —
na rzędy
poniżej obecnego poziomu
• nawet mikroskopijne regularne wpłaty w latach 2010–2013 dawały nieproporcjonalnie duży wkład
• łączna kwota
przekracza klasyczne oszczędności emerytalne dziesiątki razy
Nie „trochę więcej”.
Nie „dwa razy”.
A na poziomie, gdzie słowo emerytura zaczyna wyglądać dziwnie.
Dlaczego to ważne, a nie po prostu „krypto-baśń”
Bo artykuł na Investopedia — nie dotyczy bitcoina.
Ona dotyczy czegoś innego.
O tym, że:
• system stał się
zbyt drogi
• „bezpieczna starość” już nie jest podstawową opcją
• tradycyjny model
pracuj–oszczędzaj–dożywaj
pęka w szwach
A bitcoin tutaj — to nie jest magiczna pigułka.
To po prostu lustro, w którym widać:
• co dzieje się z pieniędzmi,
• co dzieje się z zaufaniem,
• i kto dokładnie płaci za inflację „stabilności”.
Moralność (bez nawoływań i z zimną głową)
To nie jest wezwanie do natychmiastowej sprzedaży wszystkiego i ucieczki w kryptowaluty.
To pytanie, które prędzej czy później zada sobie każdy:
👉 A czy na pewno oszczędzam w tym układzie współrzędnych?
👉 I czy mój „pewny plan” nie okaże się najbardziej ryzykownym ze wszystkich?
American Dream kosztuje $5 mln.
Emerytura — $1,6 mln.
A najdroższym aktywem dzisiaj jest czas, który odkładasz na podjęcie decyzji.
Jak zawsze — myślcie sami.
Po prostu przyniosłem liczby.

