Patrząc na Bitcoina w tej chwili, najważniejszym sygnałem nie jest kolor świecy.

To zachowanie wokół spadku.

Cena ostro spadła z wysokich poziomów w okolicach 98K i szybko zjechała w kierunku obszaru około 86K. Ten ruch był szybki, emocjonalny i zdecydowany. To, co nastąpiło, jest bardziej interesujące: brak paniki, brak gwałtownej kontynuacji. Tylko konsolidacja i wahanie.

To zazwyczaj opowiada historię.

Silne ręce nie gonią za siłą. Czekają na reakcje. A słabe ręce nie sprzedają na dnie szybkiego ruchu — sprzedają po nieudanym odbiciu. W tej chwili Bitcoin znajduje się w tej niewygodnej strefie środkowej, gdzie żadna strona nie czuje się pewnie.

Wskaźniki momentum szybko się ochłodziły. Wolumen wzrósł podczas ruchu w dół, a następnie się unormował. To nie wygląda jak dystrybucja. To wygląda jak reset.

Rynki często potrzebują tych przerw po agresywnych ekspansjach. Nie po to, aby odwrócić trend, ale aby przetestować przekonanie. Gdy cena przestaje nagradzać pilność, zaczyna nagradzać cierpliwość.

To jest faza, w której hałas wzrasta. Ludzie przybliżają się do niższych interwałów czasowych. Opinie się mnożą. Pewność spada. To normalne.

Bitcoin zawsze spędzał więcej czasu na trawieniu ruchów niż na ich tworzeniu. Kierunek zazwyczaj staje się oczywisty tylko po tym, jak większość ludzi traci zainteresowanie obserwowaniem każdej świecy.

W tej chwili nie czuję euforii.

Nie czuję się też złamany.

Czuje się jak rynek decydujący, kto tak naprawdę chce zostać.

#bitcoin #BTC #CryptoInsights #Onchain #BinanceSquare