Dobrze, słuchaj uważnie...
Rynek kryptowalut ponownie się załamuje, a większość ludzi reaguje czystymi emocjami. Strach wszędzie. Czerwone świece. Panika sprzedaży. Ta sama historia, inna data.
Ale tak dokładnie zaczyna się każda wielka okazja.
Kiedy ceny spadają gwałtownie, nie dlatego, że kryptowaluty są skończone. To dlatego, że dźwignia zostaje wyczyszczona, słabe ręce wychodzą, a hałas znika. To wtedy mądre pieniądze zwalniają i zaczynają kupować cicho, nie tweetując, nie robiąc hype’u, po prostu akumulując.
Załamanie nie oznacza, że dobre projekty nagle stały się złe. Po prostu oznacza, że cena poruszała się szybciej niż wartość. To w tej luce żyje okazja.
Błąd, jaki popełniają ludzie, to pośpiech. Wchodzenie na całość. Używanie dźwigni. Tak umierają konta. Prawdziwi gracze kupują w częściach. Małe zakupy. Tylko spot. Bez emocji.
Nie kupujesz, gdy wszyscy są optymistyczni. Kupujesz, gdy pewność siebie wydaje się niewygodna.
Załamania wydają się przerażające w czasie rzeczywistym.
Ale później nazywane są "najlepszymi strefami zakupowymi."
Bądź cierpliwy. Myśl długoterminowo.
I zawsze DYOR.


