🚨Elon Musk w Davos: Jestem kosmitą|Kryptowaluty: Zrozumiałem, jesteśmy NPC na Ziemi
Na forum w Davos w 2026 roku Elon Musk został zapytany o kosmitów, na co odpowiedział: „Jestem kosmitą, tylko nikt w to nie wierzy.”
Po sali rozległ się śmiech, a on dodał:
SpaceX ma teraz ponad 9000 satelitów Starlink, które codziennie skanują niebo i ziemię, ani razu nie uchwyciły UFO.
Tłumaczenie na ludzką mowę:
👉 Kosmos, mam na oku, nic nie widzę.
Tło dla pełnego obrazu:
Wartość SpaceX wynosi 1,5 biliona dolarów, rozmawia z Larrym Finkiem twarzą w twarz. To już nie jest „rozmowa w kręgach technologicznych”, to konferencja na temat alokacji zasobów ludzkich.
A gdzie jest kryptowaluta? Nie w kosmitach, a w jednym zdaniu:
9000 satelitów, wszystkie działają w synchronizacji dzięki kodowi.
Bez liderów, bez przypadkowych decyzji, bez nagłych zmian zasad.
Ludzie z kryptowalut od razu to rozumieją:
👉 Czy to nie jest ostateczny scenariusz zastosowania blockchainu?
Satelity nie muszą ufać sobie nawzajem, tylko ufają protokołom, a w przypadku problemów działają zgodnie z zasadami, tak jak inteligentne kontrakty.
Myślę, że prawdziwy punkt kulminacyjny jest tutaj!
Musk nie mówi o kosmitach, on subtelnie wskazuje na jedno zdanie: przyszły system nie będzie zarządzany przez ludzi, będzie działał na zasadzie reguł.
To również wyjaśnia: AI musi działać automatycznie; satelity muszą działać automatycznie; pieniądze również w końcu muszą działać automatycznie!
Dlatego kryptowaluty nigdy nie umarły,
po prostu czekały, aż świat „będzie na to gotowy”.
Dlatego wnioski są proste:
Kosmici nie przyszli, Musk najpierw zaktualizował ludzkość.
A kryptowaluty zawsze były w wersji beta.
