Wczoraj natknąłem się na wypowiedź Trumpa, że jeśli Europa zdecyduje się na sprzedaż aktywów w dolarach, to spotka się z masową retaliacją. Naprawdę nie mogę w to uwierzyć, bycie prezydentem to prawdziwy fenomen, dla własnego zysku nie dba nawet o odrobinę honoru, mówiąc wprost, to nie różni się od jawnej kradzieży. Odważył się bezpośrednio grozić. Jeśli jakakolwiek instytucja odważy się na krótką sprzedaż bitcoina, co spowoduje załamanie rynku, musi się zastanowić, czy wytrzyma gniew Amerykanów, to po prostu nie ma w tym żadnej etyki.
Jednak wciąż obstaję przy pesymistycznej prognozie, w tym chaotycznym rynku wolę po prostu obserwować, nigdy nie wejdę w ten rynek w tej chwili. Rynek nie utrzyma się długo tylko dlatego, że ktoś krzyknie kilka groźnych słów, nie wierzę, że uda mu się utrzymać dobrobyt aktywów w dolarach, jak mówią stare przysłowia, lepiej otworzyć niż zamknąć, Trump z Amerykanami prędzej czy później się potknie. Amerykańska historia ma zaledwie kilkaset lat, w porównaniu do głębokiego dziedzictwa naszej kultury chińskiej, to niebo a ziemia, aktywa w dolarach prędzej czy później doświadczą załamania. Gdy zaufanie rynku całkowicie się załamie, konsekwencje będą zdecydowanie poważniejsze niż w przypadku typowych cykli gospodarczych, wtedy nie wiadomo, ile osób zdecyduje się na skok z budynku z powodu Trumpa. #BTC $BTC
{spot}(BTCUSDT)