Donald Trump ponownie przyciąga uwagę rynków i polityków, komentując przyszłość Grenlandii oraz globalne bezpieczeństwo. W wywiadzie dla Fox Business Trump mówi wprost, że USA zyskają pełny dostęp strategiczny bez ponoszenia kosztów. Co ważne, Trump łączy temat Grenlandii z gospodarką, NATO i militarną dominacją Stanów Zjednoczonych.

Po tym wprowadzeniu warto spojrzeć szerzej na kontekst wypowiedzi i ich potencjalne konsekwencje geopolityczne oraz ekonomiczne.

Strategiczne znaczenie Grenlandii według Trumpa

Donald Trump podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos jasno wskazał znaczenie Grenlandii dla bezpieczeństwa USA. Podkreślił, że niemal każdy kluczowy szlak militarny przechodzi właśnie nad tym obszarem. Według niego kontrola infrastruktury zwiększa precyzję systemów obronnych. Dlatego Grenlandia staje się fundamentem nowej architektury bezpieczeństwa.

Trump odwołał się także do rozmów z Sekretarzem Generalnym NATO. Wskazał, że wypracowany framework daje USA pełny dostęp wojskowy. Obejmuje on bazy, sprzęt i brak limitu czasowego. To zasadnicza różnica wobec historycznych umów długoterminowych.

Prezydent USA zaznaczył, że zakup terytorium nie został potwierdzony, ale pozostaje możliwy. Użył sformułowania „anything’s possible”, podkreślając elastyczność negocjacji. Jednocześnie rynki finansowe zareagowały wzrostami po ujawnieniu rozmów. Inwestor widzi w tym sygnał stabilności strategicznej.

Trump o cenie Grenlandii i warunkach dostępu

Pytanie o cenę Grenlandii pojawiło się naturalnie w trakcie rozmowy. PKB Grenlandii wynosi około 3,3 mld USD, jednak wyceny sięgają nawet 1 bln USD. Trump jednak całkowicie odrzucił ideę klasycznej transakcji finansowej. Według niego USA nie poniosą żadnych kosztów:

“No, nie będę musiał nic płacić. Dostaniemy całkowity dostęp do Grenlandii. Dostaniemy cały dostęp wojskowy, jaki chcemy.”

W kolejnych zdaniach Trump wyjaśnił, że USA już posiadają prawa do stacjonowania wojsk. Negocjacje mają jedynie rozszerzyć zakres operacyjny. Jego zdaniem to logiczna wymiana interesów bezpieczeństwa. Takie podejście ma zapewnić przewagę bez eskalacji kosztów.

Trump podkreślił również rolę Grenlandii w projekcie „Golden Dome”. To zaawansowany system obrony rakietowej o skuteczności bliskiej 100%. Według Trumpa przewyższa on izraelski Iron Dome. Cała infrastruktura ma zwiększyć bezpieczeństwo Amerykanów.

Relacje Trumpa z Europą i napięcia w NATO

Trump nie unikał ostrych słów wobec Europy. Oskarżył sojuszników o jednostronne korzystanie z NATO. Jego zdaniem USA ponoszą większość kosztów obronnych. Zadał też pytanie o realną pomoc Europy w kryzysie.

Donald Trump odniósł się bezpośrednio do prezydenta Francji. Wspomniał o oskarżeniach dotyczących kolonializmu. W odpowiedzi zagroził 200% cłem na francuskie wina i szampany. Taka retoryka miała wymusić renegocjacje.

W kontekście finansowym Trump ostrzegł Europę przed sprzedażą amerykańskich obligacji. Wspomniał o duńskich funduszach wycofujących 100 mln USD z treasuries. Podkreślił, że USA „mają wszystkie karty”. Według niego reakcja byłaby natychmiastowa.

Warto w tym miejscu uporządkować główne zarzuty Trumpa wobec Europy:

  • nierówne finansowanie NATO,

  • podatki usługowe uderzające w USA,

  • brak wzajemności w relacjach handlowych,

  • presja finansowa przez rynek obligacji.

Gospodarka, wojsko i globalny przekaz

Trump szeroko mówił o kondycji gospodarki USA. Podkreślił spadek cen paliwa do 1,99 USD z poziomu 5 USD. Wskazał inflację na poziomie 1,2%. Według niego kraj przyciągnął inwestycje rzędu 18 bln USD.

Donald Trump zaznaczył, że taryfy celne generują 600 mld USD rocznie. Budżet obronny na 2027 ma wynieść 1,5 bln USD. Finansowanie ma pochodzić z wzrostu gospodarczego. Według Trumpa to dowód skutecznego zarządzania.

Wspomniał także o działaniach zwiększających dostępność mieszkań. Zapowiedział limit 10% na karty kredytowe. Przeznaczył 200 mld USD na MBS. Zakazał instytucjom skupu domów jednorodzinnych.

Na zakończenie Trump odniósł się do operacji militarnych. Wspomniał o Wenezueli i Iranie jako sygnałach dla Chin i Rosji. Podkreślił, że armia USA pozostaje najsilniejsza na świecie. Wywiad zakończył się podziękowaniami i optymistycznym tonem.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.