Bitcoin ponownie znajduje się w centrum uwagi inwestorów, ponieważ rynek pokazuje rosnącą nerwowość i brak jednoznacznego kierunku. Crypto Stasiak w swojej najnowszej analizie tłumaczy, dlaczego obecne spadki mogą być jedynie wstępem do głębszej korekty. Jednocześnie podkreśla, że mimo strachu i nagłówków długoterminowy trend wciąż nie został definitywnie złamany.
Rynek kryptowalut balansuje dziś pomiędzy strachem a nadzieją, dlatego warto spojrzeć na sytuację spokojnie i krok po kroku.
Aktualna sytuacja na rynku Bitcoina
Bitcoin po spadkach poniżej 100 000 USD wszedł w fazę konsolidacji, która osłabiła momentum rynku. Crypto Stasiak zauważa, że cena porusza się chaotycznie, a inwestor widzi brak zdecydowanego impulsu wzrostowego. Kluczowym oporem pozostaje linia STH SOPR, czyli średnia cena zakupu krótkoterminowych holderów. Dopóki rynek jej nie przebije, zmiana trendu na byczy nie zostaje potwierdzona.
Analityk podkreśla, że obecne ruchy często mylą inwestora detalicznego. Z jednej strony pojawiają się szybkie odbicia, jednak z drugiej strony brakuje kontynuacji. To klasyczne środowisko dla fałszywych sygnałów i pułapek cenowych. Dlatego jego zdaniem cierpliwość pozostaje kluczowa.
W krótkim terminie lokalna płynność przyciąga cenę w dół. Największe skupisko znajduje się poniżej 90 000 USD, co zwiększa szanse na test tych poziomów. Dodatkowo rynek widzi lukę CME w okolicach 87 000 USD, która często działa jak magnes. Stasiak traktuje zejście do 89 000–90 000 USD jako niemal formalność.
On-chain i futures pokazują mieszane sygnały
Dane on-chain wprowadzają jednak więcej niuansów do całego obrazu. Sprzedaż długoterminowych hodlerów, nazywanych „dinozaurami”, spadła do najniższego poziomu od października 2025. To oznacza, że presja sprzedażowa ze strony najstarszego kapitału wyraźnie osłabła. Taki sygnał często pojawia się w fazach akumulacji, a nie w środku paniki.
Jednocześnie open interest na kontraktach futures wzrósł podczas ostatniego odbicia ceny. To sugeruje powrót spekulacyjnego zainteresowania rynkiem. Wskaźnik leverage sell wskazuje natomiast, że ostatnie spadki mogą mieć charakter fejkowy. Rynek futures przechodzi w tryb risk-off, co często poprzedza gwałtowne zwroty.
Crypto Stasiak zwraca uwagę na konkretne poziomy cenowe, które warto obserwować. W jego ocenie zejście do 86 000 USD oznaczałoby test value area low. Taki ruch nadal mieściłby się w ramach korekty, a nie pełnej bessy. Dopiero głębsze spadki zmieniłyby strukturę rynku.
Scenariusze spadkowe Bitcoina według Crypto Stasiaka
Analityk jasno komunikuje, że pełna bessa jeszcze się nie rozpoczęła. Według niego kluczowym poziomem pozostaje 74 000 USD. Dopóki tygodniowa świeca nie zamknie się poniżej tej strefy, długoterminowy trend wzrostowy nadal obowiązuje. Zamknięcie tygodnia poniżej 90 000 USD byłoby jednak bardzo niedźwiedzie.
Crypto Stasiak przedstawia kilka możliwych scenariuszy dalszego ruchu ceny:
zejście do 89 000–90 000 USD jako ruch bazowy
pogłębienie spadku do 86 000 USD przy zwiększonej zmienności
głębsza korekta do 74 000 USD jako granica potwierdzenia bessy
W bardziej ekstremalnym wariancie rynek może zejść znacznie niżej. Stasiak wskazuje na strefy 48 000 USD, 38 000 USD, a nawet 29 000 USD jako potencjalny „liquid grab”. Taki ruch miałby charakter maksymalnego czyszczenia płynności. Analityk zaznacza jednak, że idealne złapanie dołka jest praktycznie niemożliwe.
“Więc tutaj, jeżeli udałoby nam się wejść, no to już short pod bessę na 48 000 USD będę brał swoje profity i rozpoczynał kupowanie Bitcoina właśnie w okolicach 48 000 USD. Natomiast ci, którzy są tutaj już w shorcie, co jest bardzo dobrym wejściem, powinni zastanowić się nad tym, żeby wziąć swoje pierwsze take profity, jeżeli będzie to dłuższy swing w okolicach 73 500 USD, przestawiać się na break even i czekać ewentualnie na decyzję, czy będziemy kontynuować zejście i wchodzić już w oficjalną bessę na 48 000 USD, może nawet wypełnienie tego turbo ważnego knota na 38 000 USD. Zobaczymy to jako maksymalny liquid grab. […] chociaż niektórzy mówią o niższych zejściach […] na poziomie 29 000 USD, co byłoby dosyć głębokim zejściem, jak najbardziej możliwym. Natomiast wiadomo, że w takiej sytuacji my nigdy w życiu nie utrafimy idealnego dołka, więc ja osobiście swoje zakupy już będę rozpoczynał od 48 000 USD.”
Po tym scenariuszu rynek mógłby rozpocząć nową fazę akumulacji.
Makro, Ethereum i szerszy kontekst rynku
Spadek ceny Bitcoina o około 4 000 USD zbiegł się z nerwowymi newsami makroekonomicznymi. Donald Trump zagroził 10% cłami na produkty z ośmiu krajów europejskich od 1 lutego. Unia Europejska odpowiedziała wstrzymaniem ratyfikacji umowy handlowej i przygotowaniem ceł odwetowych o wartości 93 mld euro. Rynki zareagowały gwałtownie, jednak Stasiak traktuje ten ruch jako fejkowy sell-off.
Według analityka schemat pozostaje powtarzalny. Trump ogłasza kontrowersyjny komunikat, rynek reaguje paniczną sprzedażą, a następnie następuje szybkie wykupienie. Dlatego krótkoterminowe ruchy nie muszą odzwierciedlać realnej kondycji rynku. Inwestor powinien odróżniać hałas informacyjny od strukturalnych zmian trendu.
Ethereum w tym czasie pokazuje zaskakującą siłę fundamentalną. Sieć zanotowała ponad 2,5 mln transakcji w jeden dzień, co stanowi rekord wszech czasów. Średnia dzienna aktywność niemal się podwoiła względem ubiegłego roku. Kluczowe wsparcie dla ETH znajduje się przy 2 800 USD, a ewentualne zejście do 2175 USD nadal wpisuje się w kontynuację hossy.
Na koniec Stasiak przypomina, że rynek kryptowalut wymaga cierpliwości. Bitcoin może jeszcze straszyć spadkami, jednak długoterminowy trend pozostaje nienaruszony. Kluczowe pozostaje zarządzanie ryzykiem i unikanie emocjonalnych decyzji. Inwestor, który zachowa spokój, może wykorzystać nadchodzące zmienności na swoją korzyść.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.


