Rynek Bitcoina znalazł się w punkcie krytycznym, a napięcie rośnie z każdym dniem. Część traderów ostrzega przed klasycznym bull trap Bitcoina, inni nadal liczą na kontynuację wzrostów. Najbliższe tygodnie mogą brutalnie zweryfikować obie narracje.

W ostatnich dniach w mediach społecznościowym pojawiła się fala analiz technicznych i ostrych komentarzy. Bull trap Bitcoina stał się jednym z najczęściej powtarzanych haseł. Porównania do 2021 roku budzą niepokój, ale rynek wciąż wysyła sprzeczne sygnały.

Bull trap Bitcoina i widmo powtórki z 2021 roku?

W swoim niedawnym poście na X, znany komentator kryptowalutowy i analityk wykresów Chiefy, twierdzi, że obecna struktura rynku niemal idealnie odtwarza schemat z 2021 roku. Według niego to klasyczny bull trap Bitcoina, który daje inwestorom fałszywą nadzieję. Po takim ruchu w przeszłości nastąpiła gwałtowna wyprzedaż.

Chiefy wskazuje, że jeśli historia się powtórzy, Bitcoin może spaść nawet w okolice 40 000 USD już w kolejnym miesiącu. Jego zdaniem większość uczestników rynku zdaje sobie z tego sprawę. Jednak strach przed realizacją strat powoduje, że niewielu chce o tym mówić głośno. Analityk wyraził:

„Ten wykres idealnie przewidział obecną pułapkę byków. Wszyscy wiedzą, co będzie dalej, ale większość po prostu boi się do tego przyznać.”

Jeszcze bardziej pesymistyczny scenariusz przedstawia Lofty. To trader kryptowalutowy znany z analiz cyklicznych. Lofty uważa, że czteroletni cykl Bitcoina nadal obowiązuje. Jeśli ta teoria się potwierdzi, cena BTC może spaść nawet do 32 000 USD w lutym. Taki ruch byłby bolesny dla rynku, ale zgodny z historycznymi schematami. Lofty wyjaśnił:

„Większość ludzi nie jest gotowa na, co następuje po tej pułapce. Jeśli 4-letnie cykle nadal będą aktywne, BTC spadnie do 32 000 USD w moment.”

Tymczasem obaj traderzy wywołali falę dyskusji wokół tego pesymistycznego scenariusza dla Bitcoina, podważając istotę 4-letniego cyklu BTC, jak również czynniki makroekonomiczne. Brickad, komentator rynku kryptowalut argumentował:

„Nie mogę zadawać sobie pytania, dlaczego tak wielu ignoruje dane makroekonomiczne? Nigdy nie było eksplozji na rynkach – nawet poza Bitcoinem – podczas trwania QT. A tym razem QT trwało znacznie dłużej niż wcześniej. Czteroletnie cykle po prostu zbiegły się z polityką pieniężną. Jedynymi aktywami, które pompowały, były aktywa unikające ryzyka.”

Obaj traderzy podkreślają znaczenie psychologii tłumu. Krótkoterminowe odbicia często budują euforię. W rzeczywistości mogą jednak pogłębiać bull trap Bitcoina i zwiększać skalę przyszłej korekty. Jednak Brickad dodał:

„Widzę znacznie wyższe prawdopodobieństwo nastawienia na ryzyko w krótkim i średnim terminie niż na rynku niedźwiedzia, przy cenach BTC w okolicach 40 000 USD. Chcę po prostu zrozumieć, dlaczego tak wiele osób ignoruje szerszy kontekst.”

Byki kontra niedźwiedzie: Techniczne sygnały i walka o opór

Nie wszyscy analitycy podzielają czarny scenariusz. Merlijn The Trader, doświadczony trader techniczny, zwraca uwagę na układ średnich kroczących. Bitcoin odzyskał 50-dniową średnią kroczącą (MA), co jest pierwszym sygnałem siły popytu.

Kluczowy poziom znajduje się jednak wyżej. Chodzi o 100-dniową średnią kroczącą (MA) w rejonie 102 000 USD. Jeśli Bitcoin zdoła ją odzyskać i utrzymać, możliwa będzie kontynuacja trendu wzrostowego. W takim przypadku niedźwiedzie mogą zostać zmuszone do gwałtownego zamykania pozycji.

Dodatkowo, trader analizujący dane z giełd Ted Pillows, wskazuje na silną strefę podaży. Między 97 000 a 100 000 USD ustawiono zlecenia sprzedaży o wartości ponad 232 mln USD. To pokazuje, że niedźwiedzie aktywnie bronią tego zakresu. Jednocześnie jego przełamanie mogłoby wywołać dynamiczny ruch w górę. Pillows podzielił się:

„Zlecenia sprzedaży BTC o wartości 232 200 000 USD złożono między poziomami 97 000 a 100 000 USD. Niedźwiedzie próbują dostrzec dynamikę wzrostu Bitcoina.”

Pomimo podzielnych zdań wśród analityków i traderów, rynek Bitcoina balansuje dziś między strachem a nadzieją. Bull trap Bitcoina pozostaje realnym zagrożeniem, ale techniczne sygnały wciąż dają bykom argumenty do walki. Dla inwestorów kluczowe będą nadchodzące tygodnie i reakcja ceny na strefy oporu. Jedno jest pewne: ignorowanie ryzyka może okazać się kosztowne.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.