Precyzuję: nigdy nie handluję z dźwignią, nigdy na futures, nigdy na marży.

Dlaczego? Po prostu dlatego, że jestem nowicjuszem, prawie pół początkującym.

Kiedy zaczynasz, musisz być uczciwy wobec siebie: pieniądze mogą zniknąć bardzo, bardzo szybko, nawet z wskaźnikami, nawet z RSI, nawet myśląc "opanować" minimum.

👉 Dla początkujących i średnio początkujących: nigdy nie handluj z dźwignią. Nigdy.

Dźwignia to gwarantowana likwidacja, jeśli nie czujesz się całkowicie komfortowo — a większość nie czuje się na początku.

Nie daj się złapać w pułapkę chciwości. Handel wymaga ogromnej dyscypliny, zwłaszcza emocjonalnej.

Nauczyłem się tego po 8-9 miesiącach: na początku moje emocje brały górę. Bałem się, więc sprzedawałem… a moim największym błędem była sprzedaż.

Dziś zrozumiałem:

Nawet jeśli muszę czekać 4 miesiące, 6 miesięcy, 8 miesięcy lub 1 rok, już nie sprzedaję z powodu strachu.

Handluję spokojnie, bez dźwigni, bez marży, wśród przyjaciół, z prawdziwym zarządzaniem ryzykiem.

Jestem dumny z tej drogi, nawet jeśli zajęło mi 7-8 miesięcy, żeby to zrozumieć.

👉 Nigdy nie pozwól, aby twoje emocje decydowały za ciebie.

W handlu najgorszym wrogiem jest sam sobie.