Wtorkowe wybory w USA uderzą w amerykańską gospodarkę na wielu poziomach. Od sposobu ustalania podatków po handel w kraju obaj kandydaci – Kamala Harris i Donald Trump – realizują radykalnie różne programy gospodarcze.

To, kto wygra Biały Dom i która partia przejmie kontrolę nad Kongresem, będzie miało wpływ na wszystko, od polityki podatkowej po stanowisko kraju w sprawie światowego handlu, imigracji i energii. Każde posunięcie uderzy w konsumentów, wpływając na ceny, koszty pożyczek, a nawet dostępność miejsc pracy w kluczowych branżach.

Zarówno kandydaci są gotowi wykorzystać władzę wykonawczą, aby wpłynąć na handel i imigrację, a wynik to coś więcej niż tylko to, kto zasiada w Gabinecie Owalnym. Kongres będzie miał duży wpływ na politykę podatkową i może pomóc lub przeszkodzić agendzie kolejnego prezydenta. Oto, co każdy kandydat proponuje i co to oznacza dla gospodarki.

Podatki: cięcia Trumpa vs. celowane podwyżki Harris

Trump postawił cięcia podatkowe na pierwszym planie. Obiecuje przedłużenie swoich cięć podatkowych z pierwszej kadencji, które wygasają w przyszłym roku, i celuje w jeszcze większe redukcje, zwłaszcza dla korporacji. Trump również naciska na cięcia podatków od napiwków, wynagrodzenia za nadgodziny i świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Aby zrekompensować część utraty dochodów, Trump planuje wprowadzenie nowych ceł na importowane produkty. "Naszym celem jest trzymanie pieniędzy w rękach Amerykanów", powiedział Trump zwolennikom podczas wiecu w Las Vegas.

Harris, w przeciwieństwie, ma bardziej restrykcyjne podejście. Chce utrzymać cięcia podatkowe z 2017 roku, ale tylko dla tych, którzy zarabiają mniej niż 400 000 USD. Dla najbogatszych Amerykanów, Harris planuje zwiększyć podatki, szczególnie zwiększając stawkę podatku korporacyjnego i wprowadzając minimalny podatek dla miliarderów.

Ponadto, naciska na ulgi podatkowe dla dzieci i pomoc dla małych firm. Propozycje Harris mają na celu przesunięcie korzyści podatkowych z korporacji na rodziny o średnich dochodach, stwierdził jej zespół, pozycjonując jej politykę fiskalną jako "ochronę dla pracujących rodzin".

Z końcem cięć podatkowych z 2017 roku w przyszłym roku, Kongres będzie musiał działać szybko, aby uniknąć automatycznych podwyżek podatków dla klasy średniej. Zwycięstwo jednego partii w Kongresie ułatwiłoby każdemu kandydatowi zatwierdzenie jego planów podatkowych. Jeśli Kongres będzie podzielony, oczekuj długich negocjacji w sprawie jakichkolwiek zmian podatkowych. Analitycy postrzegają politykę podatkową jako główny punkt porządku obrad w nadchodzącej sesji, niezależnie od tego, kto wygra.

Handel: cła Trumpa vs. kontynuacja Harris

Trump chce podwoić cła, mając na celu zmuszenie producentów do przeniesienia produkcji z powrotem do USA. Celuje w cła wynoszące co najmniej 10-20% na wszystkie importy i do 60% na importy z Chin. Ten plan może zmusić wiele amerykańskich firm do przemyślenia swoich łańcuchów dostaw, chociaż ryzyko jest wysokie.

Bloomberg Economics szacuje, że ogólne cło wynoszące 20% mogłoby obniżyć PKB USA o 0,8% i podnieść inflację o 4,3% do 2028 roku, jeśli tylko Chiny zareagują. Jeśli inne kraje również odpowiedzą, PKB może spaść o 1,3%, chociaż inflacja może się ustabilizować z powodu spadku popytu gospodarczego.

Z drugiej strony, Harris sygnalizuje kontynuację polityki handlowej rządu Bidena. Ostrzegła, że plan Trumpa działałby jak "ogólnokrajowy podatek od sprzedaży", mocno uderzając w konsumentów. Zarówno Trump, jak i Harris mówią, że zablokują ofertę Japonii na przejęcie US Steel Corp., pokazując rzadką zgodność w sprzeciwie wobec inwestycji zagranicznych w kluczowe branże.

Prezydent ma znaczną władzę, aby podejmować bezpośrednie działania w sprawie handlu, co oznacza, że szybkie zmiany mogą być oczekiwane w zależności od zwycięzcy.

Imigracja i praca: Twarda vs. pragmatyczna podejście

Polityka imigracyjna doświadczy drastycznej zmiany w zależności od wyniku wyborów. Trump obiecuje masowe represje wobec nieudokumentowanych imigrantów, co byłoby jednym z największych wysiłków deportacyjnych w historii USA.

Branże takie jak budownictwo, gościnność i handel detaliczny, które polegają na pracy imigrantów, byłyby mocno dotknięte. Ekonomiści przewidują, że ten krok może zakłócić działalność gospodarczą i kosztować miliardy na wdrożenie.

Harris oferuje bardziej pragmatyczne podejście. Chce wprowadzić ustawodawstwo dotyczące nielegalnych przekroczeń granicy, krok, który będzie potrzebował wsparcia obu partii, aby osiągnąć, jeśli Kongres będzie podzielony.

Jego stanowisko silnie kontrastuje z twardą postawą Trumpa, która koncentruje się na równoważeniu bezpieczeństwa granic z potrzebami pracy imigrantów. Prezydenci mają szerokie uprawnienia w polityce imigracyjnej, więc zmiany tutaj mogą nastąpić szybko po wyborach.

Energia: Paliwa kopalne vs. Przejście na energię odnawialną

Agenda energetyczna Trumpa koncentruje się na paliwach kopalnych. Przyjmuje postawę "wierć, kochanie, wierć", obiecując ułatwienia w regulacjach dotyczących wydobycia ropy naftowej, gazu i węgla. Chce więcej federalnych gruntów otwartych na wiercenie, argumentując, że to obniży ceny energii.

Zespół Trumpa twierdzi, że te środki będą walczyć ze wzrostem kosztów, zwiększając krajową podaż energii i tworząc miejsca pracy w tradycyjnych sektorach energetycznych.

Harris, tymczasem, skłania się ku energii odnawialnej. Jej plan koncentruje się na obniżeniu kosztów energii w gospodarstwie domowym, jednocześnie zajmując się zmianami klimatycznymi. Jest zobowiązana do finansowania projektów energii odnawialnej i ochrony gruntów publicznych przed rozwojem paliw kopalnych.

Podejście Harris odzwierciedla jej agendę do stawienia czoła kryzysowi klimatycznemu, chociaż jej skupienie na energii odnawialnej może przekształcić rynki energetyczne i miejsca pracy.

Wpływ deficytu: plany którego kandydata zwiększają dług?

Obaj kandydaci zwiększą deficyt, ale plany Trumpa dodadzą niemal podwójnie. Committee for a Responsible Federal Budget (CRFB), bezstronny organ nadzorczy, szacuje, że propozycje Trumpa zwiększyłyby deficyt o 7,75 biliona USD w ciągu następnej dekady.

Dla Harris szacuje się na 3,95 biliona USD, wciąż znaczące, ale znacznie mniejsze niż u Trumpa. Większe deficyty zazwyczaj prowadzą do wyższych stóp procentowych, wpływając na koszty pożyczek dla rodzin i firm.

Inwestorzy są ostrożnie optymistyczni, mimo rosnących deficytów, z stabilnym popytem na obligacje skarbowe, nawet gdy deficyt USA wzrasta do 1,83 biliona USD na koniec września. Dług USA zbliża się już do 99% PKB, a Bloomberg Economics przewiduje, że cięcia podatkowe Trumpa mogą podnieść go do 116% do 2028 roku.

Propozycje Harris są bardziej konserwatywne, ale nadal przewidują wzrost do 109% PKB. Podzielony rząd może spowolnić wzrost deficytu, ponieważ wszelkie poważne ruchy dotyczące podatków lub wydatków wymagałyby wsparcia wszystkich partii.

Wybory we wtorek ustalą kierunek polityki podatkowej, handlu, imigracji i energii w USA. Obaj kandydaci wnoszą skrajne różnice w polityce, ale ostateczny wynik będzie zależał nie tylko od głosu prezydenckiego, ale także od kontroli nad Kongresem. Kolejne kroki w polityce gospodarczej USA są niewiadomą, ale wszystkie znaki wskazują na wielkie zmiany w przyszłości.

$BTC $ETH $BNB #TopCoinsSeptember #Trump