W dobie obecnego rynku i wszechobecnego pośpiechu, każdy z nas szuka sposobu na odzyskanie odrobiny czasu. Ostatnie zmiany w regulaminie kampanii Binance wywołały burzliwą dyskusję o roli sztucznej inteligencji. Chcę podzielić się z Wami moim podejściem jako @MartinoLorenzo.

Współpraca, a nie wyręczanie się

Dla wielu AI to przycisk „generuj”, który tworzy puste teksty bez duszy. Dla mnie to partner w rozmowie. Moje posty powstają w procesie: ja daję punkt zaczepienia i autorską myśl, a technologia pomaga ubrać to w zgrabne i logiczne ramy. Potem to ja weryfikuję każde słowo, by upewnić się, że oddaje moją wizję rynku.

Czas – najcenniejsza waluta

Dlaczego tak robię? Bo jako człowiek zapracowany, cenię każdą minutę. Zamiast spędzać godziny na poprawianiu gramatyki czy formatowaniu, wolę ten czas poświęcić rodzinie. Wykorzystanie technologii pozwala mi być aktywnym twórcą, nie tracąc tego, co w życiu najważniejsze.

Transparentność przede wszystkim

Wierzę w szczerość wobec społeczności. Ten artykuł powstał przy wsparciu AI, ale każda myśl i każde słowo są moje. Dzięki takiemu wsparciu mogę dzielić się z Wami wiedzą, a jednocześnie mieć czas na wspólny spacer z bliskimi.

Czy Binance Square powinno karać za efektywność, jeśli treść niesie realną wartość? Uważam, że to unikalny wniosek (Insight) powinien być miarą jakości, a nie metoda jego zapisu.

#Write2Earn #BinanceSquare #Technologia #Rodzina #AI @MartinoLorenzo